Jesienny audyt ogrodu w czasie równonocy: sprawdź glebę, odpływ wody i zabezpiecz grządki przed zimą
Po suchym i wyczerpującym sezonie najrozsądniejszą jesienną pracą może być audyt, a nie wielkie porządki. Sprawdź stan gleby, popraw odpływ wody i wybierz dla każdej grządki uprawę, poplon albo ściółkę.
Równonoc wrześniowa to dobry termin, by podjąć decyzję, którą łatwo odkładać: co powinno stać się z każdą grządką po trudnym lecie?

To pytanie ma szczególne znaczenie w miejscach, gdzie po upałach i przesuszeniu gleby przyszły nagłe jesienne deszcze. Grządka, która wygląda tylko na zaniedbaną, może być zbita, uboga w materię organiczną, przenawożona, źle zdrenowana albo po prostu gotowa na kolejną uprawę. Traktowanie każdego pustego fragmentu tak samo marnuje nasiona, kompost, wodę i czas.
Praktycznym rozwiązaniem jest krótki audyt. Pobierz reprezentatywne próbki gleby, sprawdź, jak przemieszcza się woda, usuń materiał mogący przenosić choroby, a następnie wybierz dla każdej grządki jeden z trzech scenariuszy: posadzenie jesiennej uprawy, wysianie poplonu albo zabezpieczenie powierzchni ściółką i pozostawienie jej w spokoju.
Nie jest to uniwersalny kalendarz. Właściwy termin zależy od szerokości geograficznej, wysokości nad poziomem morza, daty pierwszych przymrozków, opadów, rodzaju gleby i planowanej rośliny. Równonoc jest punktem planowania, a nie nakazem przekopywania ogrodu.
Zacznij od spisu grządek
Przejdź po ogrodzie z notesem, zanim zaczniesz kupować materiały. Podziel teren na części prowadzone w różny sposób: grządkę pomidorów, miejsce po dyniach, fragment dawnego trawnika, podwyższoną grządkę wypełnioną kupioną ziemią albo obszar, na który spływa woda z dachu lub podjazdu. Jedna próbka pobrana z całej działki może ukryć istotne różnice.
Dla każdej części zapisz pięć obserwacji:
- Co tam rosło i czy rośliny rozwijały się normalnie.
- Czy woda z podlewania lub deszczu spływała po powierzchni, tworzyła kałuże albo znikała niezwykle szybko.
- Czy korzenie były płytkie, brązowe lub wyjątkowo nieliczne.
- Czy powierzchnia zaskorupiała się, pękała, miała kwaśny zapach albo długo pozostawała mokra.
- Które rośliny wykazywały objawy choroby i czy zostały one potwierdzone, czy tylko podejrzewane.
Zaznacz też miejsca, po których regularnie chodzili ludzie, przejeżdżały taczki, poruszały się zwierzęta albo maszyny. Wąski, zbity pas może sprawić, że cała grządka wygląda na ubogą, bo korzenie nie mogą równomiernie penetrować podłoża. Nie próbuj automatycznie naprawiać tego nawozem. Najpierw ustal, czy problem jest chemiczny, fizyczny, biologiczny, czy może wynika po prostu z posadzenia niewłaściwej rośliny w niewłaściwym miejscu.
University of Minnesota Extension zaleca badanie gleby jesienią po zbiorach, a także wiosną. W ich zaleceniach analiza gleby służy do określenia pH, struktury, zawartości materii organicznej i poziomu składników pokarmowych oraz do uniknięcia dodawania materiałów, których ogród nie potrzebuje. Jest to szczególnie przydatne po sezonie, w którym wielokrotne nawożenie mogło doprowadzić do nagromadzenia fosforu lub soli.
Pobierz próbkę gleby, która odpowie na konkretne pytanie
Rutynowe badanie laboratoryjne gleby jest zwykle lepszym jesiennym zakupem niż kolejny uniwersalny nawóz. Postępuj zgodnie z instrukcją lokalnego doradztwa rolniczego, laboratorium uniwersyteckiego lub wiarygodnej firmy badającej glebę, ponieważ głębokość pobierania i wymagana ilość materiału mogą się różnić.
W małej grządce pobierz kilka rdzeni albo plastrów gleby z tego samego obszaru, wymieszaj je w czystym plastikowym wiadrze, usuń kamienie i resztki roślin, a następnie oddaj wymaganą porcję. Nie łącz w jednej próbce ziemi z trawnika, kompostu, podłoża do pojemników i grządki warzywnej. Osobną próbkę pobierz z miejsca o innej historii lub widocznym problemie.
Nie pobieraj próbek bezpośrednio po zastosowaniu nawozu, wapna, obornika albo dużej ilości kompostu. Materiały te mogą zniekształcić wynik. Jeśli pytanie dotyczy możliwego skażenia pochodzącego ze starej malowanej konstrukcji, impregnowanego drewna, popiołu, przemysłowego nasypu albo ruchliwej drogi, zamów odpowiednie badanie zanieczyszczeń. Nie zakładaj, że zwykła analiza żyzności odpowie na takie pytanie.
Wynik badania powinien wyznaczać rodzaj poprawki, a nie służyć jako ozdoba. Jeśli pH jest odpowiednie, a poziom składników już wysoki, dodawanie kolejnej porcji kompostu lub nawozu wieloskładnikowego nie jest przejawem troski. Może zwiększyć straty składników i stworzyć problemy w pobliskich wodach. Jeśli pH jest niskie, a raport zaleca wapnowanie, zastosuj podaną dawkę. Wapno nie jest ogólnym środkiem poprawiającym każdą glebę i nie należy używać go tylko dlatego, że grządka jest uprawiana od kilku lat.
Ta sama zasada dotyczy nawozu. Produkt o wyższej analizie nie jest automatycznie lepszy. Dopasuj środek i dawkę do rośliny, wyniku badania gleby oraz lokalnych zaleceń. W grządce warzywnej, z której zbiory nastąpią wkrótce, unikaj preparatów, których nie można bezpiecznie stosować przy danej uprawie albo które pozostawią niepotrzebne składniki narażone na zimowy spływ.
Sprawdź zbitą glebę, zanim sięgniesz po glebogryzarkę
Zmęczona grządka często jest spulchniana bardziej, niż to konieczne. Wielokrotne przekopywanie może rozbijać agregaty glebowe, wystawiać materię organiczną na rozkład i pozostawiać drobną powierzchnię, która po deszczu zaskorupia się. Przez chwilę kopanie staje się łatwiejsze, ale przyczyna problemu, czyli sposób poruszania się po grządce albo zły odpływ wody, pozostaje.
Wykonaj prostą kontrolę terenową, gdy gleba jest wilgotna, lecz nie nasycona wodą. Wciśnij ręczną łopatkę albo solidną sondę w kilku miejscach. Porównaj rząd uprawny z obszarem, po którym chodzono. Wykop mały dołek kontrolny i obejrzyj przejście między luźną warstwą wierzchnią a gęstszą warstwą poniżej. Korzenie urywające się nagle na płaskiej, twardej granicy sugerują zbitą glebę; blada, pachnąca wilgocią warstwa może wskazywać raczej na problem z odpływem niż na brak nawozu.
Możesz także obserwować, co dzieje się podczas kolejnego umiarkowanego deszczu. Dobra struktura nie oznacza, że woda natychmiast znika. Oznacza, że powierzchnia przyjmuje wodę bez długiego zastoinu, gleba zatrzymuje część wilgoci, a jej nadmiar może odpłynąć bez zabierania warstwy wierzchniej. University of Minnesota opisuje prostą obserwację stabilności agregatów: gleba o trwałych agregatach lepiej opiera się rozpadowi w wodzie niż gleba o słabej strukturze. To użyteczne porównanie grządek, ale nie diagnoza laboratoryjna.
Jeśli grządka jest zbita, nie wchodź na nią, gdy jest mokra. Spulchnij tylko właściwą strefę sadzenia, używając szerokich wideł, wideł ogrodowych albo narzędzia ręcznego i unosząc glebę bez ciągłego odwracania jej warstw. W małej podwyższonej grządce wyznacz stałą, wąską ścieżkę, a powierzchnię uprawną utrzymuj w zasięgu rąk. Jeśli zbicie jest głębokie albo wynika z nasypu budowlanego, korzenie i materia organiczna nie naprawią go w jeden sezon. Poprawiaj odpływ i strukturę przez kilka lat albo odbuduj problematyczny fragment przy użyciu sprawdzonej, czystej ziemi.
Zdecyduj, czy grządka udźwignie kolejną uprawę
Jesienna uprawa ma sens tylko wtedy, gdy pozostaje wystarczająco dużo czasu, światła i wilgoci, aby roślina zdążyła się przyjąć przed nadejściem chłodów. Do roślin chłodnego sezonu często należą warzywa liściowe, szpinak, rzodkiewki, rzepy, buraki, cebula dymka, kolendra, pietruszka i niektóre kapustne, ale dokładny wybór oraz termin bardzo silnie zależą od regionu. Sprawdź na opakowaniu nasion albo w lokalnym kalendarzu pierwszą datę przymrozku i liczbę dni do dojrzałości danej rośliny.
Odliczaj wstecz od przewidywanego pierwszego silnego przymrozku, dodając czas kiełkowania i wolniejszego jesiennego wzrostu. Liczba dni do dojrzałości podana na opakowaniu często zakłada sprzyjające warunki, a nie skracający się dzień i chłodną glebę. Siew pod koniec września w łagodnym klimacie morskim nie jest tym samym co siew w tym samym terminie na dużej wysokości albo w północnym klimacie kontynentalnym.
Wybierz jedną, najbardziej niezawodną małą uprawę zamiast wypełniania każdej pustej przestrzeni. Krótki rząd sałat, który można osłonić niskim tunelem, będzie pożyteczniejszy niż szeroki siew, którego nie da się podlewać ani przykryć. W regionach z chłodnymi deszczami klosz, niski tunel albo inspekt może chronić liście i łagodzić wahania temperatury, ale w słoneczne dni trzeba zapewnić wentylację, a konstrukcję zabezpieczyć przed wiatrem. Nie pozwól, by plastik przez długi czas dotykał mokrych liści.
Dobry odpływ wody jest szczególnie ważny przy warzywach jesiennych i zimowych. Oregon State University Extension zwraca uwagę, że ogrody zimowe wymagają dobrze zdrenowanego miejsca, a podwyższone grządki mogą pomagać tam, gdzie gleba długo pozostaje mokra. Podwyższona grządka nie jest lekarstwem na podmokły teren, jeśli woda nie ma dokąd odpłynąć; może stać się po prostu pojemnikiem ustawionym w kałuży. Przed budową wyższych ścian sprawdź spadek terenu wokół.
Poplony są przydatne, ale kalendarz nie wybacza
Pustych grządek nie trzeba automatycznie pozostawiać nagich. Penn State Extension opisuje poplony jako sposób na ograniczenie erozji, zatrzymanie składników pokarmowych, budowanie materii organicznej, tłumienie chwastów i poprawę warunków glebowych. Poplon może być dobrym wyborem, gdy grządka pozostanie nieużywana przez kilka miesięcy, a wiosną będziesz w stanie nim zarządzać.
Ograniczeniem jest czas potrzebny na wschody i rozwój. Nasiona wymagają kontaktu z wilgotną glebą, odpowiedniej temperatury do kiełkowania i wystarczająco długiego okresu wzrostu przed ostrym mrozem. W zaleceniach Penn State dotyczących suchych jesieni podkreśla się znaczenie zimotrwałości oraz najpóźniejszych zalecanych terminów siewu dla danego regionu. Jeśli gleba jest sucha jak pył, a deszcz nie jest zapowiadany, wysianie delikatnej mieszanki z nadzieją na późniejszą ulewę nie jest planem.
Popularne grupy roślin mają różne zalety i ograniczenia:
- Zboża, takie jak żyto ozime, pszenica albo owies, szybko przykrywają ziemię i tworzą dużo resztek, ale mogą rosnąć bujnie i stać się trudne do opanowania na małej grządce, jeśli dopuści się je do dojrzenia.
- Bobowate, na przykład koniczyna inkarnatka, wyka kosmata albo groch ozimy, mogą dostarczać azotu, gdy warunki są odpowiednie, lecz mają regionalne ograniczenia dotyczące zakładania uprawy i mogą wymagać starannego zakończenia wzrostu.
- Kapustne używane jako poplon, na przykład rzodkiew oleista albo rzepa, szybko zajmują grządkę, ale nie zawsze są właściwe tam, gdzie płodozmian lub presja chorób sprawiają, że kolejna uprawa kapustnych byłaby złym wyborem.
W ogrodzie przydomowym wybierz gatunek albo mieszankę z jasnymi lokalnymi instrukcjami dotyczącymi siewu i zakończenia wzrostu wiosną. Nie kupuj mieszanki przeznaczonej dla gospodarstwa tylko dlatego, że na opakowaniu wymieniono wiele korzyści. Sprawdź zimowanie nasion i roślin, możliwość zachwaszczenia, regionalne zalecenia lub ograniczenia oraz sposób zniszczenia poplonu bez polegania na środku chemicznym, którego nie umiesz bezpiecznie stosować albo do którego użycia nie masz uprawnień.
Wysiewaj na przygotowaną, lecz nie rozdrobnioną na pył powierzchnię. Usuń duże kawałki chorych roślin, zagrab glebę tylko na tyle, by zapewnić kontakt nasion z podłożem, wysiej nasiona zgodnie z etykietą i dociśnij je albo lekko zagrab. W suchej jesieni cienka warstwa ściółki może pomóc zatrzymać wilgoć, ale gruba warstwa może zablokować małe siewki. Podlej delikatnie, jeśli pozwalają na to lokalne ograniczenia i dostęp do wody.
Kiedy lepsza będzie ściółka
Ściółka jest opcją o małym ryzyku dla grządki, na którą jest już za późno, która jest zbyt sucha albo w której warunki są zbyt niepewne, by zakładać kolejną uprawę. Chroni glebę przed uderzeniami kropli deszczu, spowalnia zmiany temperatury i ułatwia wiosenne przygotowanie. Używaj czystego, dojrzałego materiału z wiarygodnego źródła. Rozdrobnione liście, gotowy kompost, wolne od chwastów resztki roślin i odpowiednia słoma mogą się sprawdzić, ale zachowują się inaczej.
Nie zakopuj grubej warstwy świeżych zrębków w grządce warzywnej, oczekując, że do wiosny zamienią się w glebę. Zrębki trzymaj na ścieżkach albo stosuj je na powierzchni, tam gdzie jest to właściwe. Unikaj materiału zawierającego pozostałości trwałych herbicydów, chore rośliny, główki inwazyjnych chwastów z nasionami albo nieznane odpady. Kompost na bazie obornika powinien pochodzić z wiarygodnego źródła i być używany zgodnie z potrzebami wskazanymi przez badanie gleby. Kompost może zawierać składniki pokarmowe, szczególnie fosfor, i nie jest odżywczo obojętny.
Rozłóż tyle materiału, by przykryć nagą glebę, ale nie tłumić koron roślin ani nie zakopywać łodyg bylin. Odsuń ściółkę od pni i zdrewniałych łodyg, tak aby podstawa pozostawała sucha i widoczna. W miejscach, gdzie występują ślimaki, zaglądaj pod deski, doniczki i grubą ściółkę zamiast tworzyć stale wilgotne schronienie tuż obok wrażliwych siewek.
Cienka warstwa dojrzałego kompostu może być pożyteczna, jeśli potwierdza to wynik badania gleby albo historia grządki, ale nie stosuj go wszędzie jako emocjonalnej reakcji na rozczarowujące zbiory. Zalecenia Minnesota Extension wskazują około pół cala kompostu niezawierającego obornika w ogrodach warzywnych i kwiatowych, gdy kompost jest właściwym wyborem, a jednocześnie podkreślają, że powtarzane dodatki mogą gromadzić fosfor i inne składniki. Pierwszeństwo mają zalecenia lokalne.
Higiena bez sterylizowania ogrodu
Usuń chore liście i owoce, które wyraźnie mogą przenieść problem na kolejny sezon, szczególnie materiał z aktywną zgnilizną, potwierdzonymi objawami zarazy albo silnym porażeniem przez szkodniki. Jeśli przydomowe kompostowanie nie zniszczy problemu w sposób pewny, zapakuj takie resztki lub pozbądź się ich zgodnie z lokalnymi zasadami. Nie wrzucaj chorego materiału do chłodnego, przydomowego pryzmowania z założeniem, że sam upływ czasu uczyni go bezpiecznym.
Zdrowe łodygi, korzenie i liście to inna sprawa. Rozdrobnij je i pozostaw jako warstwę powierzchniową, jeśli nie przenoszą znanej choroby, albo dodaj do prawidłowo prowadzonego kompostownika. Celem nie jest idealnie czysty ogród. Chodzi o usunięcie prawdopodobnych źródeł problemu przy zachowaniu użytecznego węgla i siedlisk na miejscu.
Przed schowaniem oczyść paliki, podpory, sekatory i narzędzia do zbioru. Pozwól narzędziom wyschnąć, napraw trzonki, nałóż olej na odpowiednie metalowe powierzchnie i bezpiecznie przechowuj ostre ostrza. Jeśli choroba roślin była silna, w miarę możliwości przenieś daną rodzinę uprawną w inne miejsce. Płodozmian nie rozwiązuje każdej choroby odglebowej, ale coroczne sadzenie tego samego podatnego gatunku w tym samym miejscu zawęża możliwości działania.
Nie pal odpadów ogrodowych bez namysłu. Dym, ryzyko rozprzestrzenienia ognia, lokalne ograniczenia oraz postępowanie z materiałami impregnowanymi lub nieznanymi sprawiają, że spalanie jest złym rozwiązaniem domyślnym. Sprawdź zasady odbioru i utylizacji odpadów zielonych obowiązujące w gminie albo regionie.
Decyzja dla każdej z trzech grup grządek
Po zakończeniu audytu każda część ogrodu powinna mieć zapisaną kolejną czynność.
Posadź. Wybierz tę opcję dla grządki z wystarczającą długością sezonu, dobrym odpływem i rośliną dopasowaną do lokalnych warunków przymrozkowych. Przygotuj tylko pas sadzenia, zapisz datę siewu i zaplanuj podlewanie oraz ochronę.
Wysiej poplon. To rozwiązanie dla grządki, która odpocznie przez zimę, ale nadal ma dość czasu i wilgoci, by przyjąć lokalnie zalecany poplon. Zapisz gatunek, datę siewu i plan zakończenia wzrostu wiosną, zanim wysiejesz nasiona.
Wyściółkuj i zostaw. Wybierz tę opcję dla grządki, na którą jest już za późno, która może być skażona, ma podejrzany problem, została poważnie uszkodzona, jest skrajnie sucha albo ma zostać przebudowana. Przykrycie powierzchni nie oznacza porażki. Zapobiega temu, by pośpieszna decyzja stała się nowym problemem.
Taki podział jest bardziej użyteczny niż uniwersalna jesienna lista, bo łączy pracę ze stanem konkretnej grządki. Ogranicza też wydatki. Pierwszymi zakupami mogą być badanie gleby, etykiety, ręczne widły i wystarczająca ilość czystej ściółki, a nie cała półka dodatków.
Praktyczny plan na weekend
Pierwszego dnia zmapuj grządki, usuń zużyte rośliny jednoroczne, sfotografuj objawy, oczyść narzędzia i pobierz próbki. Nie rozsypuj wapna, nawozu ani obornika, czekając na wyniki, chyba że lokalne zalecenie podaje konkretny powód, by zrobić to wcześniej.
Drugiego dnia sprawdź odpływ po deszczu albo wykonaj mały, kontrolowany test podlewania na reprezentatywnym fragmencie. Oznacz zbite ścieżki, napraw nieszczelne nawadnianie, oczyść zatkane odpływy i zdecyduj, które grządki mają jeszcze czas na uprawę. Jeśli używasz węża, trzymaj wodę z dala od połączeń elektrycznych i nie pracuj przy zasilanych urządzeniach na mokrym terenie.
W kolejnym tygodniu zamów tylko nasiona i materiały pasujące do decyzji podjętej dla każdej grządki. Załóż poplon, dopóki lokalne okno siewu pozostaje otwarte. Wyściółkuj miejsca wymagające ochrony. Połóż włókninę przeciwmrozową, obręcze, zaciski i etykiety tam, gdzie rzeczywiście będzie można je znaleźć, gdy nadejdzie zimna noc.
Późną jesienią przeanalizuj wynik. Czy woda zostawała w jednym narożniku? Czy poplon wzeszedł równomiernie? Czy siewki znikały pod ściółką? Czy raport z badania gleby wskazywał zmianę, której jeszcze nie wprowadzono? Krótka notatka sporządzona teraz sprawi, że w przyszłym roku nie trzeba będzie zaczynać całego rozpoznania od zera.
Regionalne zastrzeżenia zmieniające zalecenia
W klimacie śródziemnomorskim i innych miejscach z suchym latem jesienne deszcze mogą być główną okazją do założenia uprawy, ale pierwszy sztorm może być na tyle gwałtowny, że wypłucze nasiona. Ustabilizuj podłoże, nie siej bezpośrednio przed silnym deszczem i stosuj ochronę przed erozją na pochyłościach.
W regionach wilgotnych odpływ wody, ruch powietrza i higiena przeciw chorobom mogą mieć większe znaczenie niż dodawanie materii organicznej. Nie przykrywaj grubą warstwą mokrej gleby, która pozostaje nasycona wodą, i nie zakładaj, że podwyższona grządka rozwiąże problem wysokiego poziomu wód gruntowych.
W zimnych klimatach północnych i na dużych wysokościach okno dla nowego poplonu może być już zamknięte, nawet jeśli kalendarz wskazuje początek jesieni. Rozsądniejsza może być ściółka. W łagodnym klimacie nadmorskim ta sama data może nadal pozwalać na kilka wysiewów warzyw liściowych, lecz ograniczeniem mogą stać się szkodniki i zimowa wilgoć.
Tam, gdzie obowiązują ograniczenia zużycia wody, w pierwszej kolejności podlewaj ustalone byliny, nowo posadzone drzewa i najmniejszy obszar, który może dać jesienny plon. Poplon, który nie wykiełkuje bez wielokrotnego nawadniania, może nie być odpowiedzialnym wyborem dla danego miejsca. Lokalne przepisy wodne mają pierwszeństwo przed ogólnym kalendarzem ogrodniczym.
Czego nie robić po trudnym lecie
Nie nawoź każdej grządki tylko dlatego, że liście są blade. Bladość może wynikać z uszkodzeń korzeni, zimnej gleby, suszy, choroby, złego odpływu albo niedoboru składników, a reakcja na nawóz nie jest gwarantowana.
Nie wprowadzaj dużych ilości świeżego obornika tuż przed uprawą roślin jadalnych. Stosuj lokalne zalecenia dotyczące bezpieczeństwa żywności i terminów użycia, pamiętając, że obornik może wnosić fosfor, sole i nasiona chwastów, a także materię organiczną.
Nie uprawiaj mokrej gleby. Pozorna poprawa utrzymuje się przez kilka minut, a zbicie może pozostać przez kilka sezonów.
Nie wysiewaj nieopisanej mieszanki nasion, zakładając, że większa liczba gatunków zawsze oznacza większą odporność. Gatunki różnią się terminem zakończenia wzrostu, powiązaniami z chorobami i odpornością na zimę.
Nie zamykaj wilgotnej szklarni ani niskiego tunelu bez wentylacji. Skraplanie, słabe światło i zły przepływ powietrza mogą zamienić przedłużenie sezonu w komorę dla chorób.
Nie traktuj badania gleby jak oceny własnych umiejętności ogrodniczych. To pomiar, który pomaga oddzielić rzeczywistą potrzebę zastosowania poprawki od wiarygodnie brzmiącego przypuszczenia.
Pożyteczna praca w czasie równonocy jest więc dość skromna: ułatwić odczytanie następnego sezonu konkretnej grządki. Zbadaj to, co wymaga badania, nie wpuszczaj ludzi ani maszyn na mokrą glebę, pozwól, by odpływ wody wyznaczył rozwiązanie, przykrywaj nagą ziemię wtedy, gdy pozwala na to termin, a gdy nie pozwala, zaakceptuj ściółkę. Ogród nie musi mieć przed zimą obsadzonego każdego metra kwadratowego. Potrzebuje decyzji dopasowanych do gleby, pogody i ilości pracy dostępnej w danym miejscu.
Źródła i dalsza lektura
- University of Minnesota Extension: badanie gleby trawników i ogrodów — terminy badań, składniki pokarmowe, materia organiczna, sole i zastrzeżenia dotyczące kompostu.
- Penn State Extension: zarządzanie glebą w ogrodzie przydomowym — badania gleby, poplony, podwyższone grządki i kompost.
- Penn State Extension: wskazówki dotyczące wysiewu poplonów w ogrodach przydomowych — zakładanie uprawy i jesienne wybory poplonów.
- Penn State Extension: poplony podczas suchej jesieni — zimotrwałość i kwestie związane z oknem siewu.
- Oregon State University Extension: własna uprawa — odpływ wody, podwyższone grządki oraz jesienna i zimowa produkcja warzyw.
Comments
Sign in to comment.
No comments yet.